Po co Ci kompleksy? :)

Metamorfozy. Chodakowska. Dieta. Brak akceptacji. Mogłabym wymieniać wiele czynników i haseł, hasideł, które siedzą nam kobietom w głowach i nie pozwalają dostrzec tego co mamy w sobie "dobre". To nie znaczy, że jestem przeciwniczką zmian! Wręcz przeciwnie czasami sama potrzebuję przysłowiowego "kopa" żeby poczuć się lepiej. Mieć cel, satysfakcję i to zarówno w zyciu osobistym jak i zawodowym. Bo grunt to wiedzieć czego w życiu chcemy, a gdy zaakceptujemy siebie - będzie nam łatwiej góry przenosić ;) City Toks - rozpoczęło kampanię pt. "Kobieto po co Ci kompleksy?!" Zachęcam do obejrzenia teledysku, w którym główna bohaterka, zdejmując z siebie ubrania naszykowane przez stylistkę, pozbywając się pięknego makijażu, pokazuje siebie bez kamuflażu i czuje się kobieco! ;)

Bluza Aniesbrand on-line shop







5 komentarze:

  1. świetny filmik. Trzeba więcej takich. Może w końcu zobaczymy że każda z nas może znaleźć w sobie coś pięknego i wyjątkowego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, to co piszesz rzeczywiście fajnie podobnie jak akcja City Toks. Ale jeżeli chodzi o kampanie reklamowe to bym nie była taka optymistyczna. Chodzi o politykę firmy i wyrobienie opinii marce jako tej która 'akceptuje kobiety takie jakie są - są ok", a w konsekwencji zwiększyć sprzedaż i zyski. Niestety zawsze chodzi o pieniądze. Kobiety z kompleksami nie malują się, nie chodzą do fryzjera, nie rozwalają kasy na ciuchy i buty, nie chodzą do drogich klubów. Z punktu widzenia rynku marnują się, podczas gdy mogłyby wydawać dużą kasę na siebie i swoje zachcianki zwiększając zyski firmom. Swego czasu dove tego próbowało (pamiętacie? ''Prawdziwe piękno''?), ale słabo się sprzedawali i najnowsze mleczko pod prysznic reklamuje już standardowa modelka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie miałam okazji przeczytac takiego konstruktywnego komentarza na blogu ;) Masz rację, w kampaniach zawsze chodzi o zyski, ale należy pamietać, że firmom zależy także na kreowaniu pozytywnego wizerunku, integracji potencjalnych konsumentów, nawiązywanie relacji - bo nie tylko ładnie wyglądający produkt sam wpadnie w nasze ręce. W przykładzie Dove taka integracja miała miejsce. Odstawiając jednak czysto zarobkowe przesłanki w takiego typu kampaniach czasami może warto spojrzeć na nie pozytywnie i dzięki temu zainspirować samą siebie! ;)

      Usuń
    2. Ponownie masz trochę racji. Ale czy w nawiązywaniu relacji czy integracji konsumentów i kreowaniu pozytywnego wizerunku nie chodzi o zysk? Kupujesz Dove bo je lubisz, choć obok stoi Nivea czy Palmolive, nawet się nad tym nie zastanawiasz. No ale ja się zainspirowałam, wydaję co miesiąc mnóstwo kasy na kosmetyki i ciuchy oraz spędzam godziny przed lusterkiem choć miss polonia to ze mnie nie jest :). Dla koncernów jestem GOOD GIRL Zuza ;D

      Usuń

Dziękuję za każde zdanie, jednak błagam nie proponuj mi obserwowania siebie na wzajem, nie potrzebuję na siłę robić sobie obserwatorów. Proszę o nieumieszczanie reklam, linków i tak tego nie opublikuję.

Thanks for all suggestions and comments. Please sign yourself:)

Please, do not place advertise. Comments are moderated.

 

Obserwatorzy

Romwe

Romwe - The Latest Street Fashion